Podkład muzyczny.
Obudziłam się. Zerknęłam na zegarek, by wiedzieć, która jest godzina. Dziesiąta piętnaście rano. Nie miałam chęci, by wychodzić z spod ciepłej kołdry i wygodnego łóżka. Chwyciłam pożyczoną książkę i zagłębiłam się w lekturze. Nagle usłyszałam krzyki z dołu, bodajże z kuchni. Mogłam się domyślić, że to ciotka znów się kłóci ze swoim mężem. Nie mam najmniejszego zamiaru tam schodzić. Ale zaraz... Który dziś jest dzień tygodnia? Nie powinni być w pracy? Zawsze o tej porze jestem sama w domu, nawet w weekend.
Raptownie drzwi do mojego pokoju się otworzyły. U progu drzwi stała ciotka z torbą podróżną.
- Wyjeżdżamy z Albertem na wakacje do Egiptu. Wracamy za tydzień w piątek wieczorem. W kuchni są pieniądze na jedzenie, powinno starczyć. Wszystko ma być na swoim miejscu. Nie zapraszaj nikogo, jedynie możesz Freda i tą twoją przyjaciółeczkę... Jakiej tam? Bella? My już musimy jechać na lotnisko - Skończyła swój długi monolog i wyszła. Jedynie co przyszło mi namyśl, by krzyknąć "miłego urlopu," więc tak zrobiłam.
Teraz już wiem, dlaczego się kłócili. Ciocia nie chciała mnie zostawiać samą w domu. Nie, to że bała się o mnie, tylko o swoje domostwo. Obawiała się, że je zniszczę.
Wygramoliłam się z łóżka i podeszłam do szafy, by wybrać ubranie. Wyjęłam krótkie szare spodenki i luźną koszulkę. Można byłoby zauważyć, że w tym zestawie zakryje swoje pozadzierane łokcie. Uwielbiam sporty, a najbardziej piłkę nożną, przez co moje nogi nie nadawały się na modelkę. No cóż, można powiedzieć, że nie jestem idealna, ale doskonałość jest n u d n a.
Poszłam do łazienki i się ubrałam. Zeszłam po schodach do kuchni, by zrobić sobie śniadanie. Wyjęłam z szafki płatki, a z lodówki mleko. Ulubione zastawienie. Na stole leżało trzydzieści funtów. Powinno starczyć na cały tydzień.
Nagle usłyszałam, że dzwoni mój telefon. Zaczęłam śpiewać i tańczyć w rytm piosenki Olly'ego Mursa "Troublemaker." Przypomniałam sobie, że powinnam odebrać. Był to Fred.
- Czego chcesz? - zapytałam.
- Słyszę, że z dnia na dzień, robisz się coraz milsza - parsknął śmiechem. Irytujesz mnie. - Więc tak, idziesz dzisiaj ze mną do kawiarni. Będę po ciebie o szesnastej. Nie zapomnij.
Po tych słowach się rozłączył. Cholerny idiota. Co ja będę robiła do szesnastej? Oglądanie telewizji odpada, męczenie się przy tych idiotycznych serialikach jest jak golgota*.
Postanowiłam wrócić do swojego pokoju, włączyć radio i zabrać się za czytanie. To było idealne połączenie. Książka "Igrzyska Śmierci" okazała się fenomenem.
Spojrzałam na zegarek: wpół do czwartej popołudniu. Czyli mam się już zacząć szykować? Nie. Nie widzę sensu, bym miała się wystroić dla tego idioty. Jedynie co zrobię, to umyje zęby i zwiąże włosy w kok.
Usłyszałam donośne pukanie w drzwi. Zeszłam po schodach i otworzyłam je.
U progu stał Fred, ubrany w czarne rurki i długą bluzę.
-Idziemy? - zapytał ze swoim chytrym uśmieszkiem. Nienawidziłam tego.
Wyszłam i zamknęłam drzwi. Wbrew pozorom, było zimno. Już rozumiem, czemu jest tak ubrany. A ja jakbym szła na plaże. Zaczęłam marznąć, było to chyba widać.
- Masz - powiedział Fred, wyciągając ku mnie bluzę. Czemu on się musi nade mną litować?
- Nie dzięki, nie trzeba - mruknęłam, ale bez skutecznie. Zaczął "ubierać" mnie w tą bluzę. Kretyn.
Po chwili dotarliśmy na miejsce. Brunet wybrał stolik. Dlaczego do cholery nie możemy iść do środka? Co za idiota.
- Hej Fred - usłyszałam głośny krzyk zza moich pleców. Chłopak wstał, i jak zaczarowany powędrował za głosem. Była to jego koleżanka z klasy - Nicole. Na przywitanie się przytulili i 'pocałowali.' Niech te chore uczucia się skończą, bo zaraz zwymiotuję.
Zerknęłam na zegarek: czwarta trzydzieści. Rozmawiają ze sobą piętnaście minut. Nie mam zamiaru dłużej czekać. Zostawiłam bluzę na krześle i odeszłam. Nawet nie zauważył, że mnie nie ma.
-----------------------------------
*golgota - z.frazeologiczny - cierpienie, męki.
Rozdział pojawił z wyprzedzeniem, może dlatego, że miałam wenę. Mam nadzieje, że się wam podoba. Jestem zaskoczona, że większość osób myśli, że to opowiadanie o wampirach lub nastoletniej miłości. Chciałabym wam życzyć wesołych świąt wielkanocnych :)
A i przy okazji, jeśli macie jakieś swoje blogi, to jak będziecie komentować podajcie mi je ^^ z chęcią skomentuje i przeczytam:)
WoW :D fajny wygląd bloga;O:)) Bardzo mi się podoba nagłówek;)) i cały blog jest ładnie dopracowany;)) pod względem estetyki;p zaraz może wniknę głębiej w treśc;))
OdpowiedzUsuńTak szczerze to dotąd nie interesowały mnie blogi tego typu, ale gdy przeczytałam ten post mam chęć kontynuowania. Blog jest super, bardzo mi się podoba, szczególnie jego wygląd. Widać, że wkładasz serce w swojego bloga ;))
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog:)Najbardziej mi się podoba tło. Idealnie pasuje do zdjęcia i nastroju bloga.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba to opowiadanie *_* Świetnie piszesz i umiesz zaciekawić czytelnika. Tylko pogratulować talentu.
OdpowiedzUsuńP.s. Masz śliczny nagłówek :)
Dopatrzyłam się kilku błędów stylistycznych, acz poza tym jest zadowalająco. Nawet bardzo.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się motyw kreowany na głównej postaci. Mimo, że jest to jednak teoretycznie nieszczęśliwa historia, bohaterka nie upływa w boleści na swoim punkcie.. ma życie gdzieś.
Będę tu wpadać. Będziesz mnie informować o nowych notkach? / wilczku.blogspot.com
O lol, switne opowiadanie, naprawde. Bede kolejne czesci? podobało mi sie bardzo .. Pisz na glt jak beda jeskies nowe notkii, Interesujace opowiadanie. Sama wymyslasz czy to z zycia? Ps. bardzo ładne zdj demi lovato. Odpłyn rybko
OdpowiedzUsuńmiłe zaskocznie. Myslałem ze to opowiadanie bedzie nudne i wgl. A jest zaje*ste :D Fajne bardzo :D ciekawe jak sie skonczyy. Jestemkuba
OdpowiedzUsuńŚwietne opowiadanie! Bardzo ciekawe, strasznie mnie wciągnęło. :) No i nagłówek też bardzo ładny! ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Wciagajace i iwgl fajne. :D http://mrsanett05-sims3.blogspot.com/ < zerkniesz na mojego?
OdpowiedzUsuńNiestety nie mogę dodać Cię do kolejki. Zapraszam do uważnego przeczytania regulaminu ze zwróceniem szczególnej uwagi na punkt 2 i 4 w regulaminie dla zgłaszających się.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
[oceny-opowiadan]
pochłoneło mnie to ! sądziłam że będzie nudne, ale było warttoo czytac ;*
OdpowiedzUsuńMatko jakie świetne *____* Masz ogromny talent.
OdpowiedzUsuńI cudny wygląd bloga, tylko pozazdrościć. :)
Hej wspaniałe opowiadanie , jest bardzo kreatywne , już się nie mogę doczekać dalszej części i ten podkład ^^ , masz talent , pisz dalej , życzę miłego pisania i dalszych chęci i weny . Przy okazji świetny nagłówek ^^ , pozdrawiam K.
OdpowiedzUsuńMuszę powiedzieć, że masz talent do pisania :D
OdpowiedzUsuńja ogólnie nie lubię zbytnio czytać książek, przeważnie mnie zanudzają, ale to opowiadanie mnie zaciekawiło :> aż mi się wydaję, ze jeszcze tu wpadnę ! haha ;) bardzo mnie to wciągnęło, co się rzadko zdarza hah ;D
po za tym wchodząc na bloga od razu można zobaczyć piękną grafikę ^.^ co w sumie też mnie zachęciło do zobaczenia notek itd.
powodzenia w prowadzeniu bloga ! :D
prześliczna oprawa graficzna, jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńFantastyczne opowiadanie, fajnie się je czyta, wchodzi w ten inny świat, masz wspaniałą wyobraźnie. Wszystkie szczegóły sa bardzo dobrze opisane. Podoba mi sie to : * Wygląd bloga bardzo dobrze komponuje się z jego treścią. Wspaniale, trzymam kciuki, pisz dalej będę wpadać <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bardzo ciekawy blog. Jeden z lepszych jakich oglądałam. Ciekawe opowieści. Kolorystyka blogu dobrze wygląda z treścią opowieści. Czytając można się bardzo wkręcić. Mam nadzieję, że nie przestaniesz prowadzić bloga :) Będę wpadać częściej :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog. Bardzo rzadko czytam blogi z opowiadaniem, ale Twój jest wyjątkiem. Mam nadzieję, że już niedługo pojawi się następna część tego wspaniałego opowiadania. ps. prześliczna oprawa graficzna < 33
OdpowiedzUsuńZacznę od tego, że wyglad bloga bardzo mi się podoba, ponieważ widać ciężką pracę, jaka została w niego włożona. Przejdźmy do tekstu. Opowiadanie bardzo mnie zaciekawiło,a przecież to dopiero 2 rozdział, także zaczynasz bardzo dobrze. Mam niewielkie zastrzeżenia, tak jak koleżanka, która dopatrzyła się niewielkich błędów stylistycznych, ale nikt nie jest idealny, to dopiero początek i myślę,że przyszłość tego bloga jest pozytywna, tekst czyta się przyjemnie , a co najważniejsze chce się wiedzieć co dalej może się wydarzyć. Na pewno wpadnę tu , jak będę miała czas,czekam na kolejny rozdział. POWODZENIA W ROZKRĘCANIU BLOGA.
OdpowiedzUsuńGLITEROWICZKA - ~ Łap miotłę ♥
Omg...;* Super blog i nagłówek ale najlepsze opowiadanie nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału ;)
OdpowiedzUsuń~izusiaLOVE
Super blog,ciekawy nie powiem na pewno będę tu wpadać częściej.Nie mogę się doczekaj kolejnego rozdziału ;)..opowiadania są extra,mam nadzieje że nie przestaniesz prowadzić tego bloga bo jest naprawdę bardzo fajny
OdpowiedzUsuń¢нєяяу™